FAQFAQ   FAQSzukaj   FAQUżytkownicy   FAQGrupy   FAQRejestracja   FAQProfil   FAQZaloguj 
FAQZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   

Poprzedni temat «» Następny temat
J.R.Ward cykl Bractwo Czarnego Sztyletu
Autor Wiadomość
Mojra 
Vampire
Omega



Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 2520
Skąd: Kattegat/Charming
Wysłany: 31-12-2012, 20:37   

Dawaj, dawaj :D Choć, szczerze przyznam, oczekiwałam większych fajerwerków. W końcu to Wielebny, grrr. A jakoś tak... gładko poszło.

Auć, co ja paczam :shock: Już Bractwo wsadzili do simsów, czy innych takich? A fe! Niech będzie, że - od lewej - Ślepy Król, Z i Khill (w ostatnim przypadku pomogła łza na policzku, inaczej nie dałoby rady).

Czasem rozważam zadaptowanie tych książek na serial, a później dochodzę do wniosku, że to jednak ciężkie wyzwanie; nigdy nie udałoby się zadowolić wyobrażeń wszystkich czytelniczek. I to tylko kwestia obsady, a przecież dochodzi mnóstwo innych przeszkód. Nie widzę w tym projekcie żadnych znanych nazwisk, musieliby wykopać spod ziemi anonimowych zdolnych :lol:

Mniej więcej ogarnęłam (nie wczytując się w opisy - dość sporo zdradzają), komu w głównej mierze są poświęcone końcowe tomy. Choć właściwie już od czwartej części te wątki tak szczodrze się mieszają, że każda kolejna opowiada historię kilkorga głównych bohaterów.
_________________
 
 
marti 
Vampire
Fannibal



Wiek: 28
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 5536
Skąd: Eyrie
Wysłany: 01-01-2013, 16:25   

Zonk, środkowy Sim to przecież Rehv, fioletowe gwiazdki na klacie i mohawk na głowie nic ci nie ułatwiły? Wrath fajnie wyszedł, tak go sobie wyobrażałam. Ja bym sobie pograła w simsowe BDB jakbym miała za dużo czasu :D

Jakie ty przeszkody oprócz dobrania facetów widzisz?
_________________
 
 
 
Mojra 
Vampire
Omega



Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 2520
Skąd: Kattegat/Charming
Wysłany: 01-01-2013, 20:25   

Byłam rozdarta, czy toto na głowie można jeszcze określić łysiną, a może podchodzi już pod irokeza :hahaha: Poza tym dość mikra postura przywodzi na myśl Z, kiedy jeszcze egzystował na krwi samic człowieków. Tatuaże mnie zmyliły, zapomniałam o gwiazdach Mordha.
Simsy nigdy mnie nie kręciły, dlatego z rezerwą podchodzę do podobnych 'adaptacji'.

Och, nie tylko facetów, samice są równie ważne (choć to drugoplanowe postacie). Nie chciałabym, żeby zagrały je jakieś plastikowe ślicznotki, rodem z holiłódu.
Hmm, ciężko tak na szybko, ale chociażby siedziba Pani Kronik i Wybranek. Ciekawe, czy umieliby to wiarygodnie pokazać.
Przede wszystkim objętość sagi. Nie wiem, czy ktokolwiek podejmie się adaptacji takiego kolosa, bez krzywdzących skrótów i uproszczeń. A czegoś takiego nie przyjmuję do wiadomości. Jeśli mieliby szlachtować poszczególne wątki, już lepiej dać sobie spokój. Bo wyobrażam sobie jeden tom na sezon (raczej byłoby ciężko połączyć kilka historii naraz) i to od razu daje dość ograniczone pole manewru. Za każdym razem byłby podobny schemat - wampir zdobywa kobietę, wampir walczy z reduktorami, koło się zamyka. Najtrudniej byłoby przenieść na ekran właśnie pierwsze trzy części, bo każda opowiada historię wyłącznie jednego brata. Książka rządzi się własnymi prawami i jeśli na papierze pewne powtórki można przełknąć, na ekranie należałoby je z pewnością jakoś rozbudować, czy nieco przekształcić. Ale na tyle subtelnie, by nie zgubić po drodze esencji Bractwa. Scenariusz z całą pewnością stanowi nie lada wyzwanie - połączyć tak wiele różnych gatunków: wartką akcję, horror, przygodę i, co tu dużo kryć, soczyste porno. W poprawnej ekranizacji nie widzę również miejsca ma łagodzenie brutalności, dosadnego języka, czy oczywiście seksu. Przede wszystkim zależy mi na poważnym podejściu do opowieści. Gdyby któraś stacja (moje typy to przede wszystkim HBO lub Showtime. Ewentualnie BBC, gdyby Brytole chcieliby wtrącić swoje trzy grosze) wzięłaby się za to, pewnie że kibicowałabym projektowi. Miło zobaczyć własne wyobrażenia 'powołane do życia' na ekranie. To duża przyjemność (chociażby pierwsze sezony TB). Ale podejście naprawdę poważne - bez uproszczeń, płaskich postaci, kiczowatych strojów, taniego efekciarstwa, rażących sztucznością efektów specjalnych (np. bestia Rankohra). Jeśli mieliby pokazać bandę półgłówków w skórach, ciągłą nawalankę, czyli sam powierzchowny aspekt wizualny, to ja odpadam. Ward stworzyła niezwykle wyraziste charaktery, ich bogatą historię (świetne są flashbacki przeszłości), oryginalną kulturę, zwyczaje, stroje, czy nawet broń. Można ciekawie pokazać kontrast tradycji - matka wampirów z Wybrankami, ich zwyczaje, więź braterska, Krypta ze słojami, sama idea monarchii - zanurzone we współczesnym świecie np. dekadencji klubów przesiąkniętych zakazanym owocem prostytucji i narkotyków. To wartościowy materiał, ze sporym potencjałem. Ale odpowiednio wykorzystanym. Łatwo wpaść w pułapkę łatwych zarobków, kosztem solidności. Komercja to straszny potworek.

Ewentualnie, na początek producenci mogliby się skupić na ekranizacji tylko jednego tomu. Wówczas łatwiej ogarnąć całokształt. Gdyby projekt wypalił, można się zastanowić nad kolejnymi :D
_________________
 
 
Tindomerel 
Opiekunka tematu Alex/Eric
Bragakvinna



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2008
Posty: 3035
Skąd: Tristania
Wysłany: 02-01-2013, 14:53   

Będą następne tomy? Świetnie,byłam przekonana,że to już koniec. Z drugiej strony czekam trochę na przełamanie schematu samiec znajduje samicę bo to się nudne robi :D
_________________

 
 
Mojra 
Vampire
Omega



Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 2520
Skąd: Kattegat/Charming
Wysłany: 03-01-2013, 15:05   

Hmm, tak sobie myślę, że w pewnym momencie schemat samca z samicą zostanie przełamany. Mam pewne podejrzenia w związku z Khillem i Blasthem ;) Co prawda, do tego jeszcze długa droga, ale chyba zmierza właśnie w tym kierunku.
Na razie jestem na etapie 9 tomu (polskiego wydania) i bardzo mi się podoba przedstawienie pokręconej i trudnej ścieżki uczuć Xhex i Johna.

Jednak GoT to przeżarł mózg do cna. Czytam sobie Moja córka, księżyc mojego życia... i oczywiście widzę przed oczami Drogo z Dany. Bez znaczenia, że kwestia wypowiedziana w całkowicie innym kontekście.. :lol: Nawet Khal, wzorem braci, ma to nadprogramowe 'h' w tytule, hehe.
_________________
 
 
marti 
Vampire
Fannibal



Wiek: 28
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 5536
Skąd: Eyrie
Wysłany: 03-01-2013, 15:31   

:LOL GoT to stan umysłu, zaiste :hahaha:
Tylko podejrzenia? Może za dużo fanartów/zdjęć MM swego czasu się naoglądałam i dla mnie to jest oczywiste :D
I chyba jednak na własnych wyobrażeniach i fanartach poprzestaniemy. Mi bardziej schemat pasuje do CW, choć tylko Arrow od nich ogladam ;)
_________________
 
 
 
Mojra 
Vampire
Omega



Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 2520
Skąd: Kattegat/Charming
Wysłany: 20-06-2013, 02:01   

A jednak. Okazuje się, że tegoroczna premiera - Lover at Last (o której wspominałam na poprzedniej stronie), mimo sugestywnego tytułu, nie była ostatnim słowem pani Ward w temacie Bractwa ;D.
Dziś ukazała się okładka kolejnej części, zatytułowanej po prostu Król.
:doc
Książka trafi na amerykańskie półki 25 marca 2014, ale, jeśli kto chętny, już można zamawiać w przedsprzedaży :lol: - http://www.amazon.com/Kin...ing+by+j+r+ward - amazon jeszcze nie zdążył wstawić zdjęcia ;P.

Tym razem też można gdybać nad ostatecznym finałem - po raz pierwszy w tytule zabrakło słowa 'lover'. Ale kto ją tam wie, babka ma nadzwyczaj płodny umysł (i za każdym razem wychodzi pokaźna cegła). Przy tym pisze jednocześnie kilka różnych serii, szacun.

[ Dodano: 20-06-2013, 02:11 ]
Wam również jegomość nasuwa skojarzenie z Erykiem na tronie? I jeszcze czerwone tło, niczym ściany w Fangtasii :lol:

Wiadomo, że okładkowe zdjęcie niekoniecznie odzwierciedla zawartość, mimo wszystko zastanawia - dlaczego on ma blond włosy? Hmm.
Nieprędko przyjdzie się dowiedzieć o co kaman, bo nasi chyba całkiem stracili zainteresowanie Bractwem, kilka ostatnich tomów leży odłogiem bez translacji. Czego nie sposób pojąć; książki cieszą się w Polsce niemałym zainteresowaniem :roll:
_________________
 
 
marti 
Vampire
Fannibal



Wiek: 28
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 5536
Skąd: Eyrie
Wysłany: 14-08-2013, 00:43   

Skończyłam siódmy tom, o moim ulubionym wampajero-sympacie.

Spoilery
Wątek miłosny Rehvenge'a i Ehleny wpisuje się w schemat dotychczasowych, chciałam, żeby to Ehlena się trochę pomęczyła z obojętnością Rehva, a tu tradycyjnie on się uważał za niegodnego. Ehlena była nawet ciekawa, babeczka, która w tyłek od losu dostała i radziła sobie, jak mogła, ale oczywiście musiała pochodzić z wampirzej szlachty i do tej szlachty wrócić :roll:

Na linii Xhex-John chyba najciekawiej. Wcale się nie dziwię, że John stał się tym, kim się stał przed wyprawą po Rehva :/

W ogóle strasznie mi się dłużyło czytanie, choć wydarzeń było sporo. Pyknę jeszcze kolejny tom w przyszłości, ale co potem...
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style edur created by spleen modified v0.6 by warna
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 26


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową