FAQFAQ   FAQSzukaj   FAQUżytkownicy   FAQGrupy   FAQRejestracja   FAQProfil   FAQZaloguj 
FAQZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Fynnie
27-08-2012, 09:10
5x12 - Save Yourself

Jak oceniasz odcinek?
Świetny
55%
 55%  [ 31 ]
Dobry
17%
 17%  [ 10 ]
Średni
10%
 10%  [ 6 ]
Poniżej oczekiwań
7%
 7%  [ 4 ]
Kiepski
8%
 8%  [ 5 ]
Głosowań: 56
Wszystkich Głosów: 56

Autor Wiadomość
Pla 
Child of the night



Wiek: 27
Dołączyła: 12 Lip 2011
Posty: 214
Skąd: Bon Temps
Wysłany: 31-08-2012, 18:12   

Nie chce mi się pisać o każdym odcinku osobno, więc podsumuję wszystko tu. Ogólnie nie podobał mi się główny wątek z religią. Bill mnie wkurzał i cieszyłabym się gdyby spotkała go prawdziwa śmierć. Nie wiem kim teraz jest, ale mam nadzieję, że będzie to miało jakiś sens w kolejnym sezonie.
Śmierć Russella była faktycznie taka nijaka. Liczyłam na jakąś walkę, a tu nagle pojawia się Eric i Russella nie ma. Nawet się do tego nie przygotowałam. Całkowite zaskoczenie.
Wielebny to mój ulubieniec z tym sezonie. Liczyłam na więcej wspólnych scen z Jasonem, ale może w kolejnym nas czymś uraczą.
Wyjątkowo te wszystkie mniej ważne watki (Terry, Alcide, świński gang, w tym Sam i Luna) mnie nie nudziły, ale Sookie i ta historia z rodzicami i wampirem jakoś mi się nie podobała. Nudziło mnie to i męczyło jednocześnie.
Zastanawiałam się co się stanie z Jasonem po tym jak oberwał światłem od pani starszej (no proszę, co to miało być?! Po co ona tak się wyginała i Ke$ha? Beznadziejna ta wróżka była :/ i brak konsekwencji, skoro już była nieco "inna" to liczyłam na coś więcej niż światło uderzające w Jasona, np. Russell mógł uciec lub coś innego, a tu tak na szybko wszystko :roll: Jestem na nie.)
Alcide i jego klata (miło było popatrzeć :D ). Fajnie, że udało mu się zostać przywódcą. Szkoda, że nie doszło do czegoś więcej między nim a Sookie, ale trudno się mówi. Może będzie szczęśliwy z nową dziewczyną.
Bardzo mi się podobał Sam grający Lunę ;-) Ciekawe jak długo ona jeszcze będzie żyła.
No i czy będzie jakiś trójkąt E&S&N. Fajnie, że pojawił się Godric :D Podobała mi się ta więź, która nadal istnieje Eric&Godric oraz E. i Pam.
O dziwo Tara była do przeżycia. Martwa Tara to lepsza Tara :lol:
To chyba tyle. Czekam na kolejny sezon, ale chyba już nie tak bardzo jak czekałam na ten :-/
 
 
myxa86 
Fresh Blood
krwiopijca



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 43
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 01-09-2012, 11:32   

Mnie się nawet podobał.
Ale scena śmierci Russela słaba, liczyłam na akcje wrózowe popisy umiejętności jakis majstersztyk a tu kaplica...
ale mina Erica po wszysykim przeboska.
Niepodobał mi sie pocałunek Tary i Pam taki sztuczny.... najpierw pyskują wyzywają sie a potem to?
Sam i Luna nawet spox, fajnie akcja z Nevlinem i akcja przed kamerami.
No i rozsadzenie wampira od środka też;p

wróżkowy poród.... dziwny.. i czemu Maurela zostawiła gromadke Andiemu?
zauważyłam ze u wróżek jet przewaga płci żeńskiej ciekawe czemu

Ciekawa jestem co bedzie z Warlowem i Nora z tekstem co wiesz nt Warlowa.... to moze byc fajne

Wątek religijny taki sobie, ciekawe co bedzie z Bilem jako Bilith? kly ma fes duże....
ale tak wykończył reszte..... szkoda mi Salome....
ale to gniazdo im poprzewracało w głowie
 
 
 
Brilchan 
Should stay out of cemeteries!
urban-fantasy fanboy



Wiek: 28
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 414
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-09-2012, 09:58   

Jak dla mnie najgorsze zakończenie w historii serii Blilth zupełnie mnie nie przekonał(ło? ) chociaż Bill jako czarny charakter może się udać ale wątpię żeby poszli w tym kierunku :\

Śmierć Rusella - Wielki zawód :( tak stary wampior nawet naćpany i rozproszony nie powinien się dać tak szybko ubić

Zwidy Jasona są nawet ciekawe ale nie na ostatni odcinek ! W sumie nie będę z jakimś wielkim napięciem czekał na kolejny sezon bo na tym się bardzo zawiodłem :P ale zerknę bo jestem ciekawy co się stanie z Nollanem po tym jak zginęła miłość jego życia i reklamie jaką zrobiła mu Luna :lol:

Poród wróżkowy był nawet śmieszny ale znów jakoś nie pasuje mi do finału

3 rzeczy dla których będę wstanie zerknąć na nowy sezon to: 1. Wątek Jasona, 2. Andy jako rodzić czworaczków i konsekwencje :lol: 3. jakikolwiek wątek wymyślą dla laffcia bo gra go genialny aktor :D
_________________
Pray- or you will become prey
 
 
kaspoli 
Should stay out of cemeteries!



Dołączyła: 31 Sie 2009
Posty: 490
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 02-09-2012, 15:43   

Jako że to koniec sezonu więc napiszę i ja :)Nie żałuję że sezon się zakończył gdyż w sumie jak dla mnie był jednym ze słabszych,jednak finał mnie nie zawiódł-moim zdaniem wróciło na chwilę stare,popierdzielone na każdym froncie TB.Było dużo flaków,dużo śmiesznych tekstów,sporo zaskoczenia i oczywiście cliffhanger w postaci ostatniej sceny odcinka.Scena odcinka to dla mnie Bill usiłujący złapać Sama który zmienił się w muchę,wrócił też stary Lafayette ze swoimi tekstami,trochę za dużo Billa a za mało Sooki(brakowało mi wyjaśnienia wątku śmierci jej rodziców) ale generalnie odcinek bardzo na plus-nawet Tara denerwowała mnie mniej niż zazwyczaj.Myślę że scenarzyści otworzyli sobie niezłą furtkę do następnego sezonu-oby tej furtki za szybko nie zamknęli:)
_________________
Lepiej grzeszyć i potem żałować, niż żałować że się nie grzeszyło.
 
 
CoNe 
Bloody Resident



Wiek: 29
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 141
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 09-10-2012, 16:35   

Najlepszy odcinek 5 sezonu, niesamowity Bill w tym sezonie przyćmił Erica ;-)
 
 
 
Ayesha 
FangBanger



Wiek: 25
Dołączyła: 26 Lip 2011
Posty: 1667
Skąd: Tarnobrzeg/Katowice
Wysłany: 09-10-2012, 16:46   

CoNe napisał/a:
Najlepszy odcinek 5 sezonu, niesamowity Bill w tym sezonie przyćmił Erica ;-)

No... :shock: Co przerażające... Ale ostatnie odcinki były zdecydowanie jego...!
_________________

Proszę o nie pytanie mnie i nie nawiązywanie przy mnie do wiadomo czego. Akceptuje tylko wersję książkową. Za godzinę rozpoczyna się odcinek Bryana Cogmana w reżyserii Michelle MacLaren, który najprawdopodobniej będzie moim ulubionym odcinkiem, więc pozwólcie mi cieszyć się nim w spokoju. Dziękuję.
 
 
Hamma 
Fresh Blood



Dołączyła: 05 Wrz 2012
Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-10-2012, 11:16   

Właśnie oglądam po raz drugi 5 sezon i muszę powiedzieć, że na początku nie bardzo mi się podobał ale stwierdzam, że jest inaczej. To co mi sie podoba:
-apokaliptyczny klimat, który przewija się przez prawie cały sezon: widmo wojny pomiędzy ludźmi a wampirami,
-Russel w super formie,
-scena której Jesus siedzi w aucie Lafayettem po tym jak wydostał się od jego "piekieknego wuja" płakałam,
-po raz pierwszy jeśli się mylę poprawcie mnie zobaczyłam, że Sooki jest ciężko z jej darem (ten wątek przewija się przez wszystkie książki),
-Eric pokazał dużo uczuć jesli chodzi o jego siostę Norę (mam na myśli nie tylko scenkę w kontenerze ;-) ,
-chemia pomiędzy Pam i Tarą, chociaż pocałunek ze strony Pam był sztuczny ale Tara dała z siebie wszystko :-D ,
-Tara jako postać po tym jak stała się wampirem przestała mnie irytować jupii!
_________________

Ostatnio zmieniony przez Hamma 11-10-2012, 11:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
CoNe 
Bloody Resident



Wiek: 29
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 141
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 03-11-2012, 14:44   

Hamma napisał/a:

-Tara jako postać po tym jak stała się wampirem przestała mnie irytować jupii!

Odziwo mam podobnie, przez pierwsze 4 sezony nie mogłem znieść jej widoku na ekranie teraz rzeczywiście już tak nie wkurza ;-)
 
 
 
dirk 
Fresh Blood



Dołączyła: 25 Kwi 2013
Posty: 20
Skąd: Gniezno
Wysłany: 02-05-2013, 22:12   

No, to czas wreszcie zdobyć się choć na parę słów. Zmiażdżyli mnie bowiem, co tu kryć. Cholera, cholera, cholera :-/ ...

Od razu zaznaczę, że jestem w niepopularnej mniejszości i jak najbardziej - od pierwszego wejrzenia - team Bill. Nieważne, przynudzał czy nie, chodził cierpiący aż do mdłości, etc. To silniejsze ode mnie :roll: ...

Wszelkie powody, bym przychylała się z ekstazą ku Erykowi są oczywiste - ten wzrost *love* ! Bill to przy nim wypierdek, choć boli mnie to stwierdzenie ;-) . Co więcej, Bill chyba jest niższy ode mnie :oops: ... Charyzma Erica bije po oczach, seksapil jest oczywisty. Jeżeli można by było, pisałabym się na obydwa teamy :D ...

Ale dość OT... to, co stało się w tym sezonie z Billem zupełnie do mnie nie przemawia w kontekście całego serialu :-? . A finał... no, cóż. Wymiękłam. Trudno orzec, że jestem zachwycona :roll: ... Jeżeli następny sezon jest przewidywany jako ostatni (co nie zdziwi mnie po tym, jak zarzynano serial w tym sezonie :evil: ), to może się ten demoniczny Bill/Billith :lol: ostać, klamka zapadła :-( . Może to jakiś finał, tylko co dalej :-? ?... Co zrobili mi z Billem???

Jaki ciąg dalszy bez tego trójkąta dwóch wspaniałych facetów i irytującej mnie dziewoi? Przecież to napięcie między tą trójką napędzało wątek główny serialu :-? ... Jak Sookie poradzi sobie bez platonicznego kochanka w tle :roll: ?... Przecież w każdym sezonie ktoś w takiej roli występował (a to Sam, a to Alcide, Eric albo Bill w końcu...)

Krótko - nie kupuję Billa z tego sezonu, finał mnie wbił w ziemię, ale - nie, dziękuję bardzo.

Najśmieszniejsze, że przez zdemonizowanie Billa, stracił mocno... Eryk. No, bez jaj, takiego politycznie poprawnego Erica też nie kupuję. A jego akcja ratownicza dla jego wspaniałego przyjaciela Billa (noż, tak to wygląda :shock: !) zupełnie rozczulająca... Tylko skąd nagle ten przypływ uczuć :roll: ?

Ale i tak - co tu kryć - ten odcinek był perełką w ogólnie dennym sezonie, w którym ktoś (kto :?: ) postanowił uśmiercić ten jedyny taki serial, czyniąc go miast krwistym - pompatycznym, w miejsce humoru serwując błazenadę (ot, Russel choćby - zaczął być sobą, a nie klaunem dopiero w finale) i mając szansę na wprowadzenie tylu nowych postaci, zapełnił tło tłumem nudziarzy.

Byliśmy załamani zgodnie oglądając ten sezon. Już sama muzyka "podbudowująca napięcie" nas wykańczała i odbierała humor...

Po prostu trudno było uwierzyć, że to TB, którym jeszcze przed chwilą upajaliśmy się jakbyśmy V dopadli. Autentycznie czuję się tym sezonem oszukana.

Ma swoje smaczki - Tara i Pam choćby - :D (nawiasem mówiąc, zauważyłyście, że pary homoseksualne są chyba najlepiej dobrane w całej TB?). Stacjonarna Sookie z brzuszkiem :lol: ...

Ale cała akcja w Authority była dla mnie jak z innej rzeczywistości. Która mi się nie podobała.

Całe szczęście, że całe grono pompatycznych nudziarzy skasowane (no, prawie... siostra Erica też jest beznadziejna), to rokuje jakieś nadzieje na nowy sezon.

Ogólnie ostatni odcinek przypomniał nam nieco dawną TB - tempo, zaskoki, napięcie i humor - czy jest szansa na powrót do tego w szóstym sezonie?...


Idę pozwiedzać wątki z przewidywaniami :-) .
_________________
http://kobietawwieku.blox.pl/html

"Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin
 
 
marti 
Vampire
Fannibal



Wiek: 28
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 5536
Skąd: Eyrie
Wysłany: 03-05-2013, 02:28   

dirk, na prawdę chciałam z tobą popisać, ale prawie nic z serii nie pamiętam, co o czymś dobitnie świadczy :lol: Podtrzymuję swoje zdanie z poprzednich postów, Bill my master, za Lafem pójdę jak w ogień, Sookie nie powinna się z nikim kochać, aby być znośną ;)

My już co nieco wiemy o kolejnym sezonie, zapraszam do wspólnych spekulacji :)

Śliczne, nie?
_________________
Ostatnio zmieniony przez marti 03-05-2013, 02:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
blumblumka 
Vampire



Wiek: 26
Dołączyła: 10 Lis 2010
Posty: 2160
Skąd: z daleka
Wysłany: 03-05-2013, 11:17   

Bill przed i po transformacji :lol:
Ja też za groma, nie pamiętam, w ogóle 4 i 5 sezon mi się jakoś w pamięci zlały i już nie wiem co w którym było :lol:
Z tego odcinka właśnie pamiętam najbardziej Billith ( to nie było trudne :D ) i spotkanie Pam i Sama :lol:
_________________

Always be yourself, unless you can be an unicorn. Then always be unicorn :lol:
 
 
Mojra 
Vampire
Omega



Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lip 2009
Posty: 2520
Skąd: Kattegat/Charming
Wysłany: 03-05-2013, 13:07   

Świetny rysunek :D

dirk, właściwie masz podobne odczucia do większości - sezon jest niewypałem dlatego, że wiele wątków po prostu wiało nudną. Gdzie się podziało dawne TB, kiedy to każdy zwrot akcji wbijał w fotel lub bawił do łez i z nerwicą czekało na kolejny odcinek? Teraz tego zabrakło, cała otoczka grozy wokół Authority wyparowała. Gdy nareszcie ich poznaliśmy, całe towarzycho (przynajmniej większość) przyniosło rozczarowanie.
Mnie w sumie nużył już wątek z czarownicami w czwórce, a prawdę mówiąc od drugiego sezonu pojawiały się niepotrzebne postacie. Taki chociażby Eggs od menady, ktokolwiek go znosił? :lol:

Ericową sister miałam chęć ukatrupić za każdym razem, gdy zabierała cenny czas antenowy, flaki z olejem :evil:

Billa niby lubię, nawet po piątce zarysowała się jeszcze ciekawsza postać. Tylko nie potrafiłam zrozumieć jego nagłego fanatyzmu. Nigdy nie był przesadnie religijny, a to całkiem nim zawładnęło, nic do niego nie docierało, żadne argumenty.

A widziałaś bonusową scenę z finału? - https://www.youtube.com/watch?v=IRv82NjVNrk
_________________
 
 
Tindomerel 
Opiekunka tematu Alex/Eric
Bragakvinna



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Lis 2008
Posty: 3035
Skąd: Tristania
Wysłany: 03-05-2013, 15:08   

dirk, oprócz tego,że jestem bardziej przywiązana do Erica , wszystkie refleksje teoje na temat sezonu podzielam :)
Oby nadchodzący nie był gorszy


marti, śliczny wynalazłaś. To jest jak po metamorfozie w salonie piękności, tylko tu stan przed jest lepszy od tego po :LOL
_________________

Ostatnio zmieniony przez Tindomerel 03-05-2013, 15:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cleo 
Professional Blood Sucker


Wiek: 25
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 10063
Skąd: Lorath
Wysłany: 03-05-2013, 16:41   

ciekawsze były zapowiedzi sezonu i trailery niż to, co faktycznie mieli do zaoferowania... nie powiem, ciekawa jestem co dalej z Billith, ale reszta raczej nie działa na mnie zachęcająco...
_________________
 
 
dirk 
Fresh Blood



Dołączyła: 25 Kwi 2013
Posty: 20
Skąd: Gniezno
Wysłany: 03-05-2013, 22:27   

Marti, dzielimy upodobania i wszelkie życzenia :-) . A portret podwójny przezacny *love* !

blumblumka, Mojra, ja do sezonu czwartego jestem w stosunku do TB absolutnie bezkrytyczna :lol: ... Mowy nie ma, bym go pomyliła z wielkim rozczarowaniem, pt. sezon piąty. Inna sprawa, że jestem na świeżo, zatem łatwo gadać ;) .

Zwłaszcza że już zaczęliśmy kolejny serial :D . Trzeba ochłonąć :roll: ...


A Eggs był po to, by pokazywać klateczkę, przeto stawialiśmy zakłady, czy uda się choć raz zobaczyć do w koszuli? ewentualnie: zapiętej koszuli?

Scenę bonusową już wyszperałam, dzięki - jesteście kopalnią skarbów :) .

Cleo, mam JESZCZE wiarę, że oglądalność im tak spadła, że w szóstym sezonie na obiecujących trailerach się nie skończy...

Tylko, na Trygława i Swaroga, niech jeszcze mi pokazują Billa, nie tylko Billitha!!!

Idę dziś zmieniać klimat serialowy, ale potem Wam o tym opowiem, na innych wątkach ;-) .
_________________
http://kobietawwieku.blox.pl/html

"Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style edur created by spleen modified v0.6 by warna
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 28


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową